swiatebookow

Zachłanni

Magdalena Żelazowska,

Troje trzydziestolatków. Trzy marzenia. Trzy precyzyjnie opracowane plany, jak je zrealizować. Tytułowi „zachłanni...

Sortuj:
Komunikacja bez barier

Komunikacja bez barier

Zobacz na swiatebookow.pl

34,11 zł

Autor: Beata Kozyra

Kategoria: rozwój osobisty

Wydawnictwo: MT Biznes

ISBN: 978-83-7746-721-3

Format: EPUB,MOBI

Tagi:


Nieumiejętne komunikowanie się spowalnia, a czasami wręcz hamuje swobodny rozwój. Utrudnia nawiązywanie kontaktów i przeszkadza w osiąganiu porozumienia. I co najboleśniejsze, nie sprzyja nawiązywaniu bliskich, głębokich więzi. Jednak osoby, które potrafią efektywnie się porozumiewać, zazwyczaj dużo łatwiej znajdują pracę, pozyskują klientów, są doceniane w pracy, mają udane związki oraz relacje z przyjaciółmi. Możemy zatem stwierdzić, że komunikowanie się jest podstawą w układach biznesowych, sprawach rodzinnych i relacjach uczuciowych. Jest kluczową umiejętnością człowieka. Potwierdzają to moje wieloletnie obserwacje. Ludzie, którzy potrafili rozmawiać, naprawdę zmieniali swoje życie na lepsze. Odnosili sukcesy w pracy i życiu prywatnym. Stawali się szczęśliwsi.
Nawet jeśli uważasz, że nie masz większych problemów z porozumiewaniem się, weź pod uwagę, iż zawsze można robić to szybciej, bardziej skutecznie i bez stresu.
Ta książka jest poradnikiem, który traktuje:

  • o tym, dlaczego skuteczna komunikacja jest ważna;
  • o złożoności procesu komunikacji;
  • o podstawowych błędach w komunikacji;
  • o tym, jak unikać błędów i co powinno się robić w zamian;
  • o podstawowych narzędziach utrzymywania rozmowy na właściwym kursie i docierania do wybranego portu;
  • o tym, jak sobie radzić z reakcjami swoimi i innych.

Jeśli jesteś:

mężem bądź żoną;
dziewczyną swojego chłopaka lub chłopakiem swojej dziewczyny;
rodzicem bądź dzieckiem;
nauczycielem lub uczniem;
szefem bądź pracownikiem…

to niewątpliwie książka dla ciebie! Dlaczego? Ponieważ to bardzo praktyczna książka z przykładami typowych błędów w komunikacji i prostymi radami, jak poprawić swoje stosunki międzyludzkie za pomocą skutecznego porozumiewania się. Książka jest bogato ilustrowana świetnymi rysunkami Kate Bauer. Jest śmieszna, w zabawny sposób mówi o poważnych problemach z komunikacją. Po jej przeczytaniu będziesz wiedzieć, jak:

prowadzić właściwie rozmowę,
budować pozytywne relacje z rozmówcą,
przekonywać do swojego zdania,
interpretować zachowania innych,
radzić sobie z trudnymi rozmówcami,
panować nad swoimi emocjami,
mówić tak, aby być zrozumianym,
zostać Ekspertem Skutecznego Porozumiewania się (ESP).

Ta książka jest doskonałym dowodem na to, że nawet pozornie nieatrakcyjny czy nudny temat można przedstawić w sposób niezwykle interesujący. Jeśli do tej pory przestudiowali państwo wiele opracowań na temat komunikacji, po przeczytaniu tej książki na pewno zadacie sobie pytanie: „Po co było tracić na nie czas?”. Macie bowiem przed sobą bardzo ciekawą mieszankę dobrego humoru (zapewniam, że będziecie śmiać się przy jej czytaniu i cytować ją w towarzystwie) oraz praktycznej wiedzy, dotyczącej tego, jak lepiej rozumieć innych i być przez nich rozumianym. Po przeczytaniu tej książki będziecie mieli tylko jeden problem: jak podrzucić ją żonie, teściowej i szefowi?
Jerzy Paluch wiceprezes firmy Emerson Polska

Doskonały podręcznik dla tych, którzy chcą lepiej porozumiewać się z innymi; dla tych, którzy cenią sobie dobre relacje w pracy; dla tych, którzy chcą wpływać na swoich klientów. Ale też dla klientów, którzy chcą być przygotowani na manipulacje innych. To książka, która nauczy początkujących, jak komunikować się z innymi, a znawcom tematu podpowie wiele praktycznych rozwiązań, które tylko wydają się oczywiste. (…) Tę książkę powinniśmy mieć zawsze pod ręką. Wszyscy. Nie tylko specjaliści od komunikacji.
Wojciech Łukowski Dyrektor Marketingu Net Instytut, Instytut Lotnictwa w Warszawie

Ponadczasowa, przenikliwa, intrygująca, prowokująca i na wskroś praktyczna. Do tego zabawna. Dla każdego. Bez względu na to, kim jest. Obowiązkowa lektura dla każdego człowieka, dla którego komunikacja z innymi ludźmi to jeden z kluczowych czynników sukcesu. (…) Jeśli myślisz, że komunikacja to tylko kompetencja menedżerów, a sam nie musisz nic w tej materii robić i chcesz, by to inni wpływali na twoje życie, nawet nie otwieraj tej książki. Po jej lekturze już nic nie będzie takie jak przedtem. Ale jeśli zaryzykujesz…
Zbigniew Brzeziński, CEO, Interim Manager, Executive Coach, ZB Corp.

Komunikowanie się to jedna z tych umiejętności, z którymi stykamy od dziecka. Czy to czyni nas mistrzami komunikacji? Autorka przybliża nam w lekki, dowcipny i przejrzysty sposób to zagadnienie. Osobiste przykłady, ćwiczenia, sentencje ułatwiają poznanie sposóbów skutecznej komunikacji i pomagają porzucić nieefektywne i niszczące relacje zawodowe i prywatne. Rekomenduję.
Grzegorz Turniak, prezes BNI Polska

Z życia wzięte

 

Kilkanaście lat temu moja koleżanka kupiła swój pierwszy samochód: Renault Clio. Po roku jego użytkowania zadzwoniła do serwisu Renault.

Koleżanka: Dzień dobry, chciałabym umówić się na przegląd auta.

Serwisant: A ma pani dwadzieścia tysięcy?

Koleżanka: To aż tyle kosztuje?!

Małe, śmieszne nieporozumienie. Ale to jeszcze nie koniec. Po wyjaśnieniu, że serwisant miał na myśli przebieg auta, nastąpił ciąg dalszy wywiadu.

Serwisant: Co to za auto?

Koleżanka (nieco zdziwiona): No przecież Renault.

Serwisant: Ale jakie?

Koleżanka: Clio.

Serwisant (lekko zniecierpliwiony): Ale jakie Clio?

Koleżanka (lekko zdezorientowana): No… złote.

Serwisant (mocno zniecierpliwiony): Ale jaki silnik?

Koleżanka (mocno zdezorientowana): No… nie wiem, jakiego koloru jest silnik.

Cóż, większość panów pomyśli sobie teraz: „No tak, baba”. I częściowo będą mieli rację. Jeśli kobieta na co dzień nie interesuje się samochodami, nie musi wiedzieć, o co serwisant może ją zapytać. Tak jak panowie, którzy nie są biegli na przykład w walce ze zmarszczkami, nie będą potrafili odpowiedzieć na pytanie kosmetyczki, czy wolą zabieg mikrodermabrazji z ultradźwiękami, czy mezoterapii bezigłowej. Cóż, prawdę mówi oklepane stwierdzenie: „Na głupie pytanie – głupia odpowiedź”. Jednak do tego tematu jeszcze powrócimy.

Trzeba być bardzo cierpliwym. Na początku siądziesz w pewnej odległości ode mnie, ot tak, na trawie. Będę spoglądać na ciebie kątem oka, a ty nic nie powiesz. Mowa jest źródłem nieporozumień. Lecz każdego dnia będziesz mógł siadać trochę bliżej…

 

Antoine Saint-Exupéry, Mały Książę

Redakcja: Milena Schefs

Ilustracje: Katarzyna Bauer

Projekt okładki: Amadeusz Targoński

 

Skład: Shift_Enter

 

Copyright @ 2008 by Beata Kozyra.

All rights reserved.

 

Copyright © 2008 for the Polish edition by MT Biznes Ltd.

All rights reserved.

 

 

MT Biznes Sp. z o.o.

ul. Kolejowa 9/11, 01-217 Warszawa

tel./faks (22) 631 40 83

www.mtbiznes.pl

e-mail: info@mtbiznes.pl

 

Druk i oprawa: EDIT Sp. z o.o.

www.edit.net.pl

 

ISBN 978-83-61040-69-9

 

Konwersja:

Zamiast wstępu – czyli dlaczego umiejętność komunikowania się jest ważna

1.jpg

Czy powyższy znak to 6, czy 9, a może twoim zdaniem jeszcze coś innego? Jaka jest prawidłowa odpowiedź? Otóż przez każdego ten symbol może być inaczej interpretowany. Dla Myszy to będzie dziewiątka (9), dla Wilka – szóstka (6), a dla Krokodyla – mała literka „g”. Jeden znak, a minimum trzy różne odpowiedzi, trzy różne INTERPRETACJE!

Spójrzmy na kolejne przykłady.

Wracający do swojej rodowej posiadłości z długiego spaceru potomek hrabiego, szukając kluczy w spodniach, zauważył, że zamek uległ zniszczeniu.

Jaki zamek autor miał na myśli? Czy zamek w spodniach przy kieszeni? Czy zamek do drzwi? Czy może posiadłość hrabiego? Na tę wątpliwość raczej nie znajdziemy odpowiedzi w przytoczonym zdaniu.

Chylące się ku zachodowi słońce przypomniało hasającym razem po łące wilkowi i owcy, że najwyższa pora już coś zjeść. Owca krzyknęła więc do wilka: „Czas na kolację”. Wilk na to: „Świetny pomysł”.

Czy aby na pewno oba zwierzaki miały to samo na myśli? W tym właśnie tkwi problem z naszą komunikacją – każdy człowiek na swój własny sposób INTERPRETUJE każdy symbol, słowo, wyrażenie, obraz, dźwięk czy gest. Interpretuje poprzez pryzmat posiadanych informacji, wiedzy, swoich wartości i przekonań oraz własnych doświadczeń. Ilu ludzi żyje na świecie, tyle może być interpretacji treści, jakie chcemy przekazać innym… jeśli nie zrobimy tego poprawnie. Nieumiejętne komunikowanie się spowalnia, a czasami wręcz hamuje swobodny rozwój. Utrudnia nawiązywanie kontaktów i przeszkadza w osiąganiu porozumienia. I co najboleśniejsze, nie sprzyja nawiązywaniu bliskich, głębokich więzi. Jednak osoby, które potrafią efektywnie się porozumiewać, zazwyczaj dużo łatwiej znajdują pracę, pozyskują klientów, są doceniane w pracy, mają udane związki oraz relacje z przyjaciółmi. Możemy zatem stwierdzić, że komunikowanie się jest podstawą w układach biznesowych, sprawach rodzinnych i relacjach uczuciowych. Jest kluczową umiejętnością człowieka. Potwierdzają to moje wieloletnie obserwacje. Ludzie, którzy potrafili rozmawiać, naprawdę zmieniali swoje życie na lepsze. Odnosili sukcesy w pracy i życiu prywatnym. Stawali się szczęśliwsi.

Nawet jeśli uważasz, że nie masz większych problemów z porozumiewaniem się, weź pod uwagę, iż zawsze można robić to szybciej, bardziej skutecznie i bez stresu.

Czy to wystarczające argumenty, aby dowiedzieć się więcej na temat właściwej komunikacji?

Jeśli tak, zapraszam do lektury.

Ta książka jest poradnikiem, który traktuje:

  • o tym, dlaczego skuteczna komunikacja jest ważna;
  • o złożoności procesu komunikacji;
  • o podstawowych błędach w komunikacji;
  • o tym, jak unikać błędów i co powinno się robić w zamian;
  • o podstawowych narzędziach utrzymywania rozmowy na właściwym kursie i docierania do wybranego portu;
  • o tym, jak sobie radzić z reakcjami swoimi i innych.

15.JPG

Jeśli jesteś:

  • mężem bądź żoną,
  • dziewczyną swojego chłopaka lub chłopakiem swojej dziewczyny,
  • rodzicem bądź dzieckiem,
  • nauczycielem lub uczniem,
  • szefem bądź pracownikiem…

to niewątpliwie książka dla ciebie! Dlaczego? Ponieważ to bardzo praktyczna książka z przykładami typowych błędów w komunikacji i prostymi radami, jak poprawić swoje stosunki międzyludzkie za pomocą skutecznego porozumiewania się. Książka jest bogato ilustrowana świetnymi rysunkami Kate Bauer. Jest śmieszna, w zabawny sposób mówi o poważnych problemach z komunikacją. Po jej przeczytaniu będziesz wiedzieć, jak:

  • prowadzić właściwie rozmowę,
  • budować pozytywne relacje z rozmówcą,
  • przekonywać do swojego zdania,
  • interpretować zachowania innych,
  • radzić sobie z trudnymi rozmówcami,
  • panować nad swoimi emocjami,
  • mówić tak, aby być zrozumianym,
  • zostać Ekspertem Skutecznego Porozumiewania się (ESP).

JAK NAJLEPIEJ KORZYSTAĆ Z TEJ KSIĄŻKI?

Idealnie byłoby przeczytać ją za pierwszym razem całą, rozdział po rozdziale, aby „złapać” ogólny kontekst komunikacji, czyli stworzyć sobie obraz całości tego skomplikowanego procesu. A potem według uznania sięgać do konkretnych problemów lub porad w zależności od potrzeb. Nie trzeba czytać jej za każdym razem od deski do deski, wystarczy wybrać jedną z porad na jeden dzień.

W książce znajdziesz następujące stałe elementy:

  • Cytaty – słowa tych, którzy wnieśli istotny wkład w rozwój ludzkości i uważali, że podstawą tego rozwoju jest skuteczna komunikacja. (Dzielę się nimi z tobą, wierząc, że opinie ekspertów będą dodatkową zachętą, aby zgłębić sztukę porozumiewania się).
  • Sentencje w ramkach – fragmenty tekstu, na które chciałabym zwrócić twoją szczególną uwagę. Są one jak kamienie milowe projektu – wskazują, że jesteśmy na właściwej drodze do jego udanego zakończenia. Fragmenty te, łatwiejsze do zapamiętania niż cały tekst, pozwalają zapisać w pamięci bieżącej to, co najważniejsze. Za ich pośrednictwem można sięgać jeszcze bardziej w głąb umysłu, aby odszukać tam uśpione informacje na temat komunikacji.
  • Z życia wzięte – zabawne historie i anegdoty napisane przez życie. Choć śmieszne, mają one pokazać ci, jakie figle potrafi płatać nieumiejętna komunikacja. Możesz więc potraktować je jako delikatną przestrogę.
  • Dowcipy – kto nie lubi się śmiać? Dowcipy są zazwyczaj nieco przerysowanym odbiciem naszego życia. To nasza rzeczywistość odbijana w krzywym zwierciadle. Czasem to lustro bardzo trafnie punktuje nasze przywary. Można się z nich pośmiać, ale i zmuszają one do myślenia. Dlatego niektóre fragmenty książki są „podrasowane” dowcipami mniej lub bardziej nawiązującymi do poruszanego tematu, zaczerpniętymi z zasobów pamięci moich znajomych (ja, niestety, nie mam pamięci do żartów) lub z pamięci wirtualnej na stronach: http://www.dowcipy.pl, http://www.wcipy.pl, http://www.kiermana.pl, http://www.dowcipni.com.
  • Rysunki – jak już wspomniałam, tekst o komunikacji został uzupełniony zabawnymi rysunkami Kate Bauer. Stanowią one doskonałą ilustrację treści niniejszej książki – rozbawią cię i pozwolą twojemu umysłowi nieco odpocząć.
  • Ćwiczenia i testy – pozwolą ci uporządkować pozyskaną wiedzę i uświadomić sobie, jak poszczególne elementy komunikacji funkcjonują w rzeczywistości.

I ty możesz mieć swój wkład w rozwój badań nad skuteczną komunikacją. Zachęcam cię więc do podzielenia się swoimi uwagami i komentarzami. Jak to zrobić? Najpierw zapisz sobie kontakt do mnie: beata.kozyra.komunikacja@simplesolution.pl.

A teraz, jeśli:

  • zgadzasz się lub nie zgadzasz z przedstawionymi przeze mnie treściami albo uważasz, że należałoby rozwinąć jakiś rozdział lub dodać nowy temat, który mógłby się pojawić w kolejnym wydaniu – napisz;
  • znasz jakieś zabawne historie dotyczące komunikacji – prześlij je do mnie, a być może znajdą się w kolejnej książce (z adnotacją o autorze nadesłanej anegdoty);
  • uczestniczyłeś lub uczestniczysz w badaniach dotyczących szeroko pojętej komunikacji i chciałbyś lub mógłbyś podzielić się wynikami – odezwij się;
  • czujesz, że chciałbyś jeszcze poćwiczyć wybrane elementy komunikacji, aby stać się „praktykującym” Ekspertem Skutecznego Porozumiewania się – zapraszam na trening „efektywnej komunikacji”. Więcej informacji otrzymasz po przesłaniu pytania na wskazany adres mailowy lub na stronach http://www.simplesolution.pl/oferta.php?t=szkolenia_zamkniete&p=1.

ĆWICZENIE – INTERPRETACJA

Pokaż symbol z pierwszego rysunku tego rozdziału kilku osobom i sprawdź, czy ich interpretacje będą identyczne, czy też różne. Zapytaj o przyczynę takiej, a nie innej interpretacji. Podobnie możesz zrobić ze zdaniem o zamku.

48.jpg

Rozdział 1 Kolor, zapach, taniec i gwizdanie – czyli komunikowanie się to rzecz naturalna

Ludzie znaczną część życia spędzają na komunikowaniu się. Co więcej, jest to jedna z tych umiejętności, z którymi stykamy się od dziecka. Czy to czyni nas mistrzami komunikacji? Chyba nie. To, że rozmawiamy ze sobą, nie znaczy, że się rozumiemy, ponieważ:

to, co powiedziane, nie musi być wysłuchane

to, co wysłuchane, nie musi być zrozumiane

to, co zrozumiane, nie musi być przyjęte

to, co przyjęte, nie musi być zastosowane

to, co zastosowane, nie musi być zatrzymane

 

Konrad Lorenz

14.jpg

Niewątpliwie od „powiedzenia” do „zatrzymania” jest długa droga. Jej przebycie graniczy czasem z cudem. Są tacy, którzy umiejętność tę nazywają sztuką. Trudno się z nimi nie zgodzić. A sztuka porozumiewania się jest podstawową umiejętnością życiową, która ma bezpośredni i niebagatelny wpływ na nasze życie rodzinne, zawodowe, towarzyskie. Jeśli potrafimy skutecznie się porozumiewać, potrafimy też tworzyć udane związki, dogadywać się z dziećmi, doceniają nas szefowie, szanują współpracownicy, ufają nam przyjaciele. Cała historia ludzkości jest ewolucją komunikowania się. Gdyby nie przekazywanie informacji, nie byłoby nas tutaj, a ty, czytelniku, nie czytałbyś tej książki.

O tym, jak ważną rolę w życiu jednostki pełni efektywny kontakt z przedstawicielem tego samego gatunku, świadczy fakt, że wszystkie organizmy żywe na naszej planecie wykształciły jakieś swoiste formy porozumiewania się. Zatem czy słusznie nasz gatunek nazywany jest czasami homo communicans (człowiek komunikujący się)? Czy to, że posługujemy się ogromnym zasobem słów i gestów, za pomocą których próbujemy wyrazić nasze myśli i uczucia, daje nam przewagę w dziedzinie komunikacji nad innymi gatunkami? Ależ skąd! Wprawdzie komunikowanie się jest rzeczą absolutnie naturalną, tyle że wcale nie my wymyśliliśmy najskuteczniejsze metody porozumiewania się. Wszystkie organizmy żywe jakoś się ze sobą kontaktują. Może właśnie od zwierząt powinniśmy uczyć się skuteczności w zakresie wymiany informacji. Wprawdzie nie używają one słów, ale za to natura obdarzyła je innymi możliwościami. Świat mieni się różnymi kolorami. Na przykład węże, żaby, płaszczki za pomocą swoich jaskrawych kolorów mówią: „Nie zbliżaj się, jestem jadowity i mogę załatwić cię na cacy”. Zwierzęta są mistrzami komunikacji niewerbalnej. Ich mowa ciała jest niezwykle czytelna – zarówno dla pobratymców, jak i wrogów. Taniec godowy u samców głuszca czy też demonstracja wielobarwnego ogona u pawia mają jednoznaczny przekaz, który w wolnym tłumaczeniu brzmi: „Zobacz, jaki jestem piękny, a ty zaraz będziesz moja”. Podniesiony pionowo ogon skunksa jest jasną informacją: „Spływaj, bo za chwilę nawet maska gazowa ci nie pomoże”. Zwierzęta wykorzystują do porozumiewania się również gwizdanie. Delfiny umieją ponoć gwizdać na 1650 sposobów, a naukowcy potrafią rozpoznać znaczenie 186 z nich. Liz Hawkins z centrum zajmującego się badaniem życia tych ssaków zaobserwowała na przykład, iż delfiny wydawały jeden charakterystyczny dźwięk, gdy były same, co zinterpretowała jako: „Jestem sam. Gdzie są wszyscy?”1.

30.JPG

Niektóre zwierzaki wykorzystują także różnego rodzaju okrzyki, z których każdy ma konkretne znaczenie. Męskie osobniki koczkodanów często krzyczą piou i hek. Jest to ostrzeżenie przed drapieżnikami, skierowane do samic i młodych. Pojedyncze odgłosy oznaczają, że drapieżnik może czaić się do ataku. Używane łącznie zachęcają do opuszczenia miejsca. Odgłos piou można przetłumaczyć jako: „Uwaga, lampart lub inny drapieżnik zaczaił się w pobliżu”, a odgłos hek: „Uwaga, drapieżnik (na przykład orzeł) zbliża się z powietrza”. Zestawienie odgłosów: piou piou hek hek hek hek można rozumieć jako: „Hej, opuśćmy to miejsce i pójdźmy gdzieś indziej”2. No tak, ale ktoś może tu zaoponować. Metody i narzędzia porozumiewania się u zwierząt są przecież prymitywne. Może potrafią one komunikować się skutecznie, ale dotyczy to jedynie ograniczonej liczby komunikatów. To przecież człowiek ma ogromny zasób słów i stworzył nowoczesne narzędzia teleinformatyczne. A poza tym nasz świat jest dużo bardziej skomplikowany. Musimy przekazywać niewiarygodnie dużo informacji, aby w nim funkcjonować. Wszystko się zgadza, w naszym ludzkim świecie sposoby komunikowania się zwierząt z pewnością nie byłyby wystarczające. Posiadają one dość ograniczony wachlarz gestów, znaków, postaw, odgłosów. Aczkolwiek wygląda na to, że potrafią bez problemu rozszyfrować dawane sobie sygnały. A co z nami? Po pierwsze nasz „człowieczy” komunikat poprzez swoją złożoność może zostać dużo łatwiej wypaczony. Nie dość, że wykorzystujemy czterdzieści różnych rodzajów dźwięków i posługujemy się setkami różnych słów, to jeszcze słowa te mogą mieć dla różnych osób różne znaczenie3. Po drugie, czy – chociaż wykorzystujemy na co dzień coraz więcej coraz doskonalszych narzędzi komunikacji, takich jak telefon komórkowy lub internet – rozumiemy się lepiej niż nasi przodkowie sto, dwieście lat temu? Czy mniej jest konfliktów w pracy, mniej nieporozumień w rodzinie? Chyba nie. W czym tkwi problem? W tym mianowicie, że wbrew pozorom komunikowanie się to proces niezwykle złożony.

Dowcip

– Jak leci?

– Super, tylko palce mnie strasznie bolą.

– A co się stało?

– Wczoraj na czacie mieliśmy imprezę i całą noc śpiewaliśmy.

31.JPG

Z większości elementów tego procesu nie do końca zdajemy sobie sprawę, podobnie jak z wielości czynników wpływających na cały proces i determinujących jego skuteczność. Komunikacja to pod wieloma względami gra, w którą gramy codziennie od nowa. I jak każda gra, ma ona swoje reguły. Jak je poznać?

  • Można podpatrywać zwierzęta, które opanowały swoje reguły gry w tym zakresie do perfekcji. Stały się one mistrzami mowy niewerbalnej i potrafią bez zbędnych osłon przekazać, o co im chodzi. I chociaż takie komunikowanie się jest prymitywne, jest też mniej narażone na błędy4. W jednym z artykułów o komunikacji przeczytałam, że mowa ciała człowieka to najstarszy, najbardziej wiarygodny i uniwersalny język na świecie. Jednak nasza mowa ciała to w dużej mierze atawizm – że wymienię tu na przykład zmiany wielkości źrenic. Podstawowe sygnały komunikacyjne, chociaż rozwinięte przez człowieka, pochodzą właśnie od zwierząt. Chociażby uciekanie wzrokiem, kiedy się boimy lub zachowujemy się uniżenie wobec drugiej osoby. Czy nie tak właśnie czynią wilki, psy lub pumy?
  • …Albo przeczytać niniejszą książkę, która w przystępny sposób przedstawia elementy i czynniki procesu komunikacji.

ĆWICZENIE – MAŁE DOŚWIADCZENIE

Jeśli masz w domu jakiegoś zwierzaka (psa, kota, chomika, nut-rię, papugę, kanarka, gekona itp.) i możesz poświęcić trochę czasu na systematyczną obserwację, spróbuj przez tydzień – dwa przyglądać się swojemu pupilowi. Zaobserwuj jego typowe zachowania czy wydawane odgłosy. Wybierz dwa lub trzy powtarzające się najczęściej i rób notatki dotyczące tego, w jakich okolicznościach i z jakiego powodu się one pojawiły. Na przykład pies macha energicznie ogonem za każdym razem, kiedy jego pan wraca do domu, a kot ociera się o nogi za każdym razem, kiedy jego pani robi sobie wieczorem kolację. Następnie spróbuj dokonać interpretacji zanotowanych zachowań: pies macha ogonem, bo jest szczęśliwy, kot ociera się o nogi, bo prosi o jedzenie itd. Oczywiście podałam tu typowe przykłady postępowania zwierzaków, które znamy bez przeprowadzania doświadczeń, ale może na drodze obserwacji uda ci się rozpoznać i zidentyfikować jeszcze inne zachowania. W ten sposób możesz poznać język pupila i lepiej go zrozumieć.

1 Więcej informacji na http://www.scu.edu.au/research/whales.

2 Małpie gadki, Przyroda, „National Geographic Polska”, luty 2007.

3 J. Adair, Anatomia biznesu. Komunikacja, tłum. E. Czerwińska, Studio Emka, Warszawa 2000, s. 26.

4 Ibidem, s. 24–25.